wtorek, 2 sierpnia 2016

Zakupy w Yatta!

Są wakacje, więc i ja spróbowałem odejść od komputera i pojechać z rodzicami do ciekawego miasta.Padło na Wrocław i zupełnie przez przypadek trafiłem na Yattę - sklep znany głównie z internetu, posiadający mangi i gadżety z nią związane. 

Można powiedzieć, że jestem troszeczkę zawiedziony, oczekiwałem że to będzie większe, a to po prostu sklep wielkości przeciętnego warzywniaka.W mangach wkurzało mnie to, że często brakowało pierwszego tomu.Najprawdopodobniej ludzie kupili i uznali, że nie chcą kontynuować serii.

Piórnik:

Yoko z Tengen Toppa Gurren Laggan! Ogólnie dużego wyboru nie było, bo piórniki przedstawiały jedynie takie serie jak Tokyo Ghoul czy Sword Art Online.No, a jeżeli mam wybierać pomiędzy TG, SAO i TTGL, to chyba wiadomo, że wybiorę to ostatnie.Piórnik jest ładny, ślicznie pokolorowany i dosyć duży.Niestety, dopiero po wyjściu ze sklepu zorientowałem się, że Yoko nie ma biustonosza.Eh, zostaje tylko myśleć, że katecheta nie będzie mnie wyzywać od zboczeńców i nie wyleje mi tymbarka na głowę w ramach "oczyszczenia".

Mangi: 

Requiem Króla Róż #3

W empiku udało mi się zdobyć pierwsze dwa tomu Różanego Króla, więc teraz aby pociągnąć tą historyczną historię (masło maślane), zakupiłem w Yatta tom trzeci.Nie czytałem, ale zamierzam przeczytać jako pierwszą z mojego zakupu. 

Fairy Tail #3

No i stało się! Fairy Tail naprawdę mnie zainteresowało i nawet zacząłem oglądać tasiemca w wersji anime.Co do tomiku - podoba mi się okładka, a żeby sobie nie spoilerować, nie zaglądałem do niego.

Pandora Hearts #2, #3, #4 

Tutaj zabrakło pierwszego tomu, więc aby zacząć przygodę z Pandorką, musiałem od razu kupić drugi.Z tego co wiem, manga jest już zakończona, więc z kupnem następnych tomów nie będę miał problemu.Od razu piszę, że bardzo fajna kreska.

Forest of Lore

Po okładce można zgadnąć, że to jakiś horror.Ogólnie tylko jeden niegruby tom, więc co się będę oszczędzał? Mam nadzieję, że będzie ciekawe.

Przypinki: 

Trzy dostałem za darmo, za jedną musiałem dopłacić pięć złotych.Od lewej: Erza Scarlet, Esdeath, Luka Megurine i Kevin Cecil.Nie wiem jeszcze gdzie je przypnę, ale zapewne na jakąś bluzę, by wszyscy wiedzieli, że jestem mangozjebem.

9 komentarzy:

  1. Wielki z ciebie szczęściarz! Ach, żebym tylko ja natrafiła na sklep poświęcony w całości temu, co uwielbiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno kiedyś trawisz.Z tego co wiem, Yatta jest w Wrocławiu, Poznaniu, Warszawie, Gdańsku i Szczecinie ;).

      Usuń
  2. Ale z ciebe szczęściarz mistrzu.Ja wyczerpuje 23 tomu Kuroshitsuji ale chyba go nie będę miała. Chciałam też jeszcze kupić wcześniej Króla Róż 3 ale byłam kilka dni po wejściu mangi.Ale mogę pogratulować. Pozdrawiam mistrz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki mistrzu, aby cię nie spoilerować, powiem jedynie, że Król Róż coraz bardziej się rozkręca.Kurosza już nie skupuję, za dużo tomów jak na mój portfel.
      Pozdrawiam mistrzu

      Usuń
    2. Oooo ty mnie tu nie namawiaj do ucieczki z domu,aby kupić mangi.Ja jestem skłonna do różnych rzeczy.

      Usuń
  3. Niedługo wybieram się nad morze i mam zamiar przekonać rodziców, aby zahaczyć o yattę w Gdańsku. Mam nadzieję, że będzie trochę większa, niż mały klocek wciśnięty u mnie w mieście.
    Jestem w posiadaniu Forest of Lore i zaspoilerowałam sobie jedną stroną. Zapowiada się ciekawie.
    Super wpis, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadza się jesteś piekielnym szczęściarzem! Ja niedługo jadę do Warszawy i pójdę do Empiku. Bardzo ciekawy piórnik może ksiądz cię nie ukarze ;) Zazdroszczę mang <3 I spokojnie nie jesteś żadnym mangozjebem ! Pozdrawiam Adi :D

    OdpowiedzUsuń